czwartek, 31 maja 2018

Prywatne ubezpieczenia freelancera.

8 lat temu lekko dotknelam tematu ubezpieczen kontraktorow: https://contractorsdiary.blogspot.co.uk/2010/03/urlop-lub-choroba-kontraktora.html Czas rozwinac troche ten temat i napisac jak to wszystko widze 8 lat pozniej.  Od czasu jak zostalam kontraktorem, nabylam ponizsze ubezpieczenia:
Na zycie - life assurance.
Swoje kupilam w 2010r, mezowi przed tym jak zrezygnowal z etatu. Wczesniej mielismy ubezpieczenie zapewnione przez nasze firmy, z tego co pamietam, byla to rownowartosc 4 krotnosci rocznych dochodow. Stawki sa stale i im wczesniej sie kupi, tym jest tansze.
Dochodow na wypadek niezdolnosci do pracy - Income Protection.
Te ubezpieczenia rowniez nabylismy w 2013r. Wybralam najwyzsza mozliwa wtedy kwote, 65% dochodow, liczone od kwoty brutto. W pierwszym roku byla mozliwosci zabezpieczenia kwoty poprzez dostarczenie dowodu zarobkow. Polisa jest wazna do 68 roku zycia dla kazdego z nas. Czyli jakbysmy teraz powaznie zachorowali i nie mogli juz wiecej pracowac, to otrzymywalibysmy miesieczne wyplaty do daty konca polisy.


Niestety koszt polisy co roku rosnie ze wzgledu na zmiane wieku, nie jest to stala skladka. Na poczatku mielismy  ustalona wyplate od pierwszego dnia choroby, ale ostatnio zmienilam na wyplate po miesiacu, zeby zmniejszych skladki. Nie potrzebujemy wyplat od pierwszego dnia, mamy spore oszczednosci. Na razie mamy sie dobrze i zadne z nas nie opuscilo pracy z powodu choroby, w razie drobnego przeziebienia mozemy pracowac z domu. Dla porownania, na etacie mielismy zapewnione odpowiednio: ja - 5lat platnosci do 75% wysokosci pensji, maz 75% do wieku emerytalnego.
Prywatne ubezpieczenie medyczne.
To nie jest juz bezposrednio powiazane z kontraktowaniem, poniewaz panstwowa sluzba zdrowia przysluguje nam niezaleznie od formy zatrudnienia. Wspominam o tym, gdyz mozna kupic takie ubezpieczenie na firme lub prywatnie.


W internecie sa rozne artykuly z symulacjami obu opcji: https://www.contractorcalculator.co.uk/contractor_paying_benefit_kind_bik_tax_benefits.aspx W przypadku kupna takiego ubezpieczenia przez firme, trzeba zaplacic NI oraz BIK, co moze negowac oszczednosc na podatku korporacyjnym. Kolejna sprawa to roznica w warunkach ubezpieczenia w przypadku kupna jako klient indywidualny i jako firma. Ja poddalam sie i kupilam prywatnie, opcje dla pary. Oprocz podatkowych kwestii, zniechecilo mnie to, ze w przypadku zamkniecia firmy trzeba przeniesc polise na siebie i niestety nie wiadomo ile bedzie ona kosztowac dopoki nie poprosi sie o dokladne przeliczenie. A jak ktos bedzie mial w miedzyczasie roszczenie, to zmiana ubezpieczyciela moze byc juz wykluczona i bedziemy musieli pozostac z ta sama firma, nawet jak nowa skladka indywidualna nie bedzie zbyt korzystna.


W przypadku kupna polisy prywatnie od razu wiem na czym stoje i jakie sa warunki. Sam wybor polisy to prawdziwa dzungla, mnostwo dodatkow, czytania warunkow, a i tak nie ma 100% pewnosci, ze firma nie bedzie probowala wywinac sie od odpowiedzialnosci, bo jest jakas kluzula w umowie, pod ktora cos zostanie podciagniete.