wtorek, 28 marca 2017

Udalo nam sie uniknac IR35 w sektorze publicznym.

Pracodawca meza przeprowadzil analize stanowisk i uznal, ze jego jest poza IR35. Dostalismy informacje o tym pare tygodni temu, a pare dni temu podpisalismy nowa umowe ramowa z agencja posredniczaca przy tym kontrakcie. Obecna umowa konczy sie pod koniec marca, maz idzie jutro ostatni raz do pracy i potem ma przerwe na urlop. W kwietniu ma dostac nowy kontrakt na najblizszy projekt, na 3-4 miesiace. Zakladam, ze kazdy kontrakt bedzie podpisywany na indywidualny projekt.

Kamien mi spadl z serca, a raczej wielki cien zszedl z budzetu. Wizja placenia kilku tysiecy podatkow lub przejscie pod umbrelle nie bylo czyms co chcialam zrobic. Ja na razie ciagle jestem lady of leisure, ale nie bede brac zadnego kontraktu w sektorze publicznym.


Przestalam ostatnio sprawdzac oferty z racji kolejnego wyjazdu, ale mam jedna rzecz w tle. Kolega czuwa nad sytuacja, jako ze jego byly szef i reszta zespolu jest w miejscu, gdzie ma byc nowy kontrakt. Na razie nie ma jeszcze budzetu na ten projekt, ale ma byc spotkanie w tej sprawie za tydzien. Moze do czasu jak wroce z urlopu, to sprawy sie wyjasnia. Moje CV jest juz u tego managera i wymienilam z nim maile na temat dostepnosci.

1 komentarz:

  1. Podobnie w DWP - udalo nam sie uniknac IR35. Koledzy w HMRC maja mniej szczescia. Podobno co najmniej setka kontraktorow ucieka z tego powodu

    OdpowiedzUsuń