wtorek, 29 września 2015

Wyniki egzaminu 2V0-621D - VCP6-DCV

Po ponad 4 miesiacach oczekiwania, Vmware postanowil wreszcie opublikowac wyniki egzaminu beta. Pare tygodni zamienilo sie na pare miesiecy.  Co gorsza egzamin zostal oficjalnie opublikowany pod koniec sierpnia, a wyniki z bety nie byly dostepne przez kolejne 4 tygodnie.

Z tego co czytalam, niektorzy znalezli sie w dosc trudnej sytuacji, bo nie mieli wynikow, a nie mogli zapisac sie na normalny egzamin, bo brali udzial w becie. Dotyczylo to na przyklad wykladowcow, ktorzy musieli odswiezyc swoje papiery przed konkretna data. Tak duze opoznienie publikacji wynikow bety, nie pozostawialo im czasu na ewentualna poprawke, przed wygasnieciem poprzednich certyfikatow.

Nie wiem ile mialam punktow na egzaminie, dostalam tylko email z Vmware, ze zdalam egzamin i strona Pearson Vue zostanie uaktualniona po 28 wrzesnia 2015.

poniedziałek, 28 września 2015

Kontrakt nr 9 - zrezygnowalam, wiec dali mi podwyzke.

W sierpniu przyszedl nowy manager dzialu, wczesniej pracowal w dwoch znanych firmach z sektora handlowego (retail). Wyglada na konkretnego goscia i dogaduje sie z nim dobrze.

Udalo znalezc sie nowego inzyniera Wintel, ktory zaczal prace pare tygodni temu. Bylam na interview razem z nowym managerem. Ciagle nie mamy team leadera, rekrutacja trwa.

Niestety moje codzienne zajecia zaczely schodzic do takiego poziomu, ze postanowilam zlozyc wymowienie. Nie chcialam bawic sie w instalacje specjalistycznych aplikacji i ograniczyc sie do tego. Brak dokumentacji do czegokolwiek jest dokuczliwy, wszystko trzeba rozpracowac samemu, zapytac sie kogos, a potem i tak okazuje sie, ze zrobilo sie cos zle, bo jakis maly szczegol nie zostal przekazany.

Moje wymowienie wywolalo sporo zamieszania, manager wzial mnie na rozmowe, ktora skonczyla sie podwyzka i nowymi obowiazkami. Mam przejac cale srodowisko Vmware od osoby, ktora przechodzi na inne stanowisko. W ramach przejecia mam napisac plan rozwoju srodowiska, liste proponowanch zmian, upgrade'ow, itp. Po angielsku wszystko brzmi ladniej: "map of the ESX estate and a working plan for handover and transition".

Atmosfera pracy nie jest najlepsza. Udalo mi sie wejsc w konflikt ze specjalista Vmware pare tygodni temu, nie chcial przyjac do wiadomosci zadnych argumentow, podobno Francuzi tak maja. Przejmowanie obowiazkow od niego bedzie trudne, zwlaszcza, ze on nie planuje ich przekazac, ale dyrektor IT juz to zaplanowal za niego.

Zostalam tez "podjechana" przez sieciowca. Prawie jak dawne klimaty w polskiej korporacij, gdzie trzeba uwazac i nie odwracac sie do nikogo plecami.

O podwyzke nie prosilam, po prostu chcialam odejsc i poszukac sobie innego kontraktu. Wyglada na to, ze agencja podzielila sie ze mna prowizja. Umowe z nowa stawka dostalam tego samego dnia i obowiazuje ona od dzisiaj. W zeszlym tygodniu bylam na urlopie, wiec nie mialo to wiekszego znaczenia.

Przez jakis czas jezdzilam do pracy samochodem, ale teraz jezdze autobusem, bo jest zimniej na dworzu i coraz mniejsze szanse rozgrzania samochodu przed dojazdem na miejsce. Poza tym niedlugo bede oddawac go z powrotem do firmy leasingowej i nie chce narazac sie na stluczke, co jest bardzo prawdopobne na tym krotkim dystansie.

Zobaczymy ile czasu wytrzymam na tym kontrakcie.