poniedziałek, 11 listopada 2013

Przygotowania do kontraktu nr. 7 w okolicy Monachium.

Tuz po powrocie z Niemiec i otrzymaniu potwierdzenia oferty od rekrutera poinformowalam managera, ze nie bede przedluzac kontraktu i koncze prace 20 listopada. Dalam 4 tygodnie wypowiedzenia, zamiast minimalnych dwoch, zeby mieli szanse znalezc kogos nowego na moje miejsce, jak rowniez, zebym i ja zdazyla przygotowac sie do wyjazdu.

Znalazlam tymczasowe lokum na pierwsze 4 tygodnie pobytu przed swietami Bozego Narodzenia. Zakladam, ze w ciagu tych 4 tygodni znajde normalne mieszkanie na wynajem i bede miala gdzie wrocic w styczniu. Online sa rozne oferty mieszkan dla ekspatow, ale ich ceny zaczynaja sie od 1200 euro, gdy tymczasem widzialam na niemieckich stronach oferty za 300 euro miesiecznie plus koszty dodatkowe, lacznie 500 euro. Trzeba tylko byc na miejscu, pojsc obejrzec mieszkanie i podpisac umowe. Im mniej wydam na koszty stale, tym wiecej zostanie mi zarobionych pieniedzy. Te 500 euro to oczywiscie w malym miescie, gdzie jest firma, nie w Monachium.

Kupilam opony zimowe i zalozylam je na auto w zeszlym tygodniu. Mam nadzieje, ze auto bedzie jechalo prosto w sniegu, bo bez zimowek jechalo na boki przy 1cm sniegu.

Dojazd do miejsca kontraktu rozbilam sobie na dwie czesci, na wypadek ataku zimy. Zatrzymuje sie w Bad Neuenahr-Ahrweile, prawie idealnie w polowie drogi. 



W obecnym miejscu pracy staram sie wszystko dobrze zakonczyc, zeby w razie czego miec gdzie wrocic w przyszlym roku. Nie wiem czy chce tu wrocic czy nie, bo nawal pracy i nadgodzin bywal meczacy, ale rozwaze to, jesli nie bede miala innej oferty za podobne pieniadze. Mentalnie tez bywalo ciezko, bo jest tu bardzo wyrazny podzial na etatowcow i kontraktorow. Niejednokrotnie zmarnowalam mnostwo czasu tylko dlatego, ze ktos nie chcial mi podac hasla do serwera. Niektorzy mysla, ze jak nie podadza mi hasla, to zagwarantuja sobie bezpieczenstwo etatu. Jak mam sie uzerac z czyms takim ponownie, to wole chyba pracowac gdzies indziej.

 Nieznane przede mna, zobaczymy jak bedzie :-)

6 komentarzy:

  1. Czesc. Obecnie jestem kontraktorem w Polsce (szeroko pojeta Java, prowadze jednoosobowa dzialalnosc gosp.). Chce poszukac jakiego polrocznego kontraktu w Londynie. Czy orientujesz sie moze czy dla firm londynskich nie bedzie problemem, ze beda dostawali faktury wystawione przez firme w PL? Czy raczej beda chcieli zebhym zarejestrowal firm w UK? Dzieki za info, Marcin

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mysle, ze moze byc problem z platnosciami na polskie konto. Do tego dochodzi kwestia ubezpieczenia (liability insurance), itp.

      Usuń
  2. Hej Richmond,
    Czytam Twojego bloga już od dłuższego czasu. Ciągle sie rozwijasz zawodowo, poznajesz nowych ludzi, nowe miejsca. Zarabiasz przy tym bardzo dobrze.
    Prowadzisz życie według modelu, który również dla mnie wydawał sie być bardzo atrakcyjny (jestem programistą, 10 lat). Niestety ja, w pewnym momencie, przestałem czerpać satysfakcje z tego co wykonuje.
    Na poczatku swojej kariery byłem zachwycony IT, tyle nowych rzeczy do poznania, a ja tak mało wiedziałem. Wieczorami doszkalałem sie z roznych narzedzi i frameworków.
    Po latach, mimo że rowniez zmieniałem kontrakty i miasta, okazywało sie ze zadania wykonywane w pracy były podobne do siebie - monnotone i wrecz banalne, brak wyzwań.
    Jesli pojawiał sie problem, to uzywajac google,w max godzinie miałem najwłaściwsze rozwiązanie. Zacząłem rowniez robic certyfikaty, jednak ta wiedza bardziej przydała sie na rozmowe niz do codziennej pracy.
    Zresztą, wysiłek włożony w certyfikacje nie przekłada sie na pieniadze.

    Przemyslałem swoja kariere wstecz i moge podsumowac to tak :
    - IT w dzisiejszych czasach przy dostepie do internetu, nie wymaga specjalnych zdolności, pasji, i niestety inteligencji. 99,99% to nie jest juz elita inzynierów-pionierow
    - bedac czyims pracownikiem nigdy nie osiagne satysfakcji zawodowej, zawsze pojawi sie rutyna, nieciekawe zadania, odtwórcza praca, wredny szef. Zwykle pracuje sie tez ponizej kompetencji
    - to moze praca dla pieniadzy, praca za granica. Zarabianie 2-3 razy wiecej abroad oraz pogon za kontraktami. Tak naprawde pracujac w PL czy Londynie u kogos, zawsze pozostanie sie na średnim standardzie życia(roznym w PL i UK). Nigdy nie bedzie sie na szczycie piramidy
    - nowe miejsca ciesza na poczatku, a potem staja sie stare i juz znajome

    Moje przemyslenia na przyszłosc:
    - tylko praca w firmach-pionierach IT moze dac satysfakcje zawodową (0,001 ?), reszta jest złudzeniem i oszukiwaniem siebie ze robi sie rzeczy ważne
    - inteligentni, pracowici ludzie nie powinni poprzestawac tylko na tym jak zostac dobrym pracownikiem u kogos. Szkoda ich potencjału
    - moze lepiej skupic sie na zalozeniu wlasnego start-up, satysfakcja na pewno wieksza
    - zalozenie wlasnej firmy, niekoniecznie z IT, to rowniez ciekawsza droga
    - czy rentierstwo jest realne? czy czlowiek ktory przez kilkanascie lat jezdzil po kontraktach i dorobił sie ładnej sumki pozwalajacej na zycie z %, jest w stanie pozniej usiac spokojnie w i nie robic nic ;) Czy zaczeni kombinowac, i straci to (np giełdzie)?

    Rozpisałem sie :) Na koniec pytanie do Ciebie Richmond, co daje Ci obecnie najwieksza satysfakcje ?

    pozdrawiam, zdemotywowany

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pracuje dla pieniedzy, by moc prowadzic styl zycia jaki lubie. Nie ludze sie, ze jestem wazna, niezastapiona, itp.

      IT znudzilo mi sie juz pare lat temu, ale doszlam do wniosku, ze nie oplaca sie zmieniac na inna brazne od zera. Kontrakty tchnely w moja kariere troche zycia i jakos to sie kreci.

      Z tym znalezieniem rozwiazania problemow w internecie, to nie jest do konca tak hop siup. Nie wszystko da sie znalezc, ludzie nie wysilaja sie, zeby poszukac.

      Usuń
  3. Co do wynajmu mieszkania: ja mieszkam w Niemczech i jestem zarejestrowany jako freelancer, w UK czegos takiego nie ma o ile wiem. i w tym przypadku w niektorych krajach jesli wynajme mieszkanie (nie mieszkam w hotelu ani w "serviced appartment") domniemane jest, ze otwieram tam przedstawicielstwo i powinienem placic tam podatki i limit 183 dni nie obowiazuje.

    OdpowiedzUsuń