wtorek, 10 września 2013

Firma rodzinna - wzrost przychodow.

Troche zalegly post, bo firma rodzinna stalismy sie na poczatku lipca, gdy maz "awansowal" na dyrektora :-) Smiejemy sie, ze ja jestem CFO, a on jest CTO :-)

Maz zakonczyl prace na etacie w czerwcu i zaczal szukac kontraktu od lipca. Przez pierwsze trzy tygodnie nie dzialo sie kompletnie nic. W ostatnim tygodniu lipca telefony rozdzwonily sie, maz byl na dwoch interview i wlasciwie po obu dostal oferte, ale pierwszej nie wzial.

Mimo, iz mowil kolejnym rekruterom, ze prace juz znalazl, to jedna firma nie chciala sie poddac. Namawiano go na interview, przysylano kolejne daty, podwyzszano oferte finansowa itp. Niestety to byl etat, wiec nawet znana nazwa firmy nie pomogla.

Maz dostal kontrakt w instytucji edukacyjnej z duzym budzetem i rozmachem (Top 10 na swiecie). Placa calkiem niezle, 7h dziennie, w centralnym Londynie. Wlasciwie to rzut beretem od mojego poprzedniego kontraktu.

Dochody naszej firmy znacznie wzrosly, chociaz juz wczesniej byly na nowych wyzynach, dzieki mojemu kontraktowi.

Moj kontrakt bedzie prawdopodobnie przedluzony, bo nic nie zwiastuje, zeby w najblizszym czasie zastapiono mnie i kolegow etatowcami. Ogloszenia zostaly zdjete z intranetu i publicznej strony, podobno dlatego, ze zostal uzyty zly cost code i danie nowych ogloszen ma zajac 2 miesiace. Mysle, ze to mowi o tym jak duza jest biurokracja w firmie.

Slyszalam tez plotke, ze ogloszenia nie wroca, bo jest rozwazany outsourcing czesci IT i tych ludzi bedzie trzeba gdzies przerzucic, wiec nie beda na razie zatrudniac etatowcow. Ale oursourcing to bardzo odlegla historia, minimum z rok lub dluzej.

W miedzyczasie nawiazuje nowe kontakty i dbam o stare, tak na przyszlosc. Jeden z moich kolegow wlasnie przeszedl do banku, kolejny odchodzi do innego banku, warto trzymac reke na pulsie.

4 komentarze:

  1. No i dobrze. Teraz jestescie obydwoje szefami wszystkich szefow w firmie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Richmond a mogłabyś napisać dlaczego mniej się opłaca pracowanie na własnej LTD każdemu z Was ? Bo zrozumiałem że jesteście dyrektorami tej samej LTD ?
    Domyślam się że koszty księgowości są niższe i pewie spade zagrożenie podpadnięcia pod IR35. Czy coś jeszcze ?
    Stanley z Hounslow

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dwie firmy to podwojna papierologia, podwojne oplaty za ksiegowosc, itp. Nie ma zadnego sensu.

      Usuń