czwartek, 8 sierpnia 2013

Ogloszenia o prace, a rzeczywistosc.

W poprzednim wpisie wspominalam, ze moje stanowisko ma byc obsadzone etatowcem. W intranecie firmowym pojawily sie juz ogloszenia na wszystkie stanowiska w moim zespole, ktore sa teraz obsadzone kontraktorami. Na stronie firmowej jest pare ogloszen do mojego teamu, ale nie wszystkie.

Przeczytalam czego wymagaja na stanowisko Infrastructure Engineer - Wintel i wychodzi na to, ze ja sama nie kwalifikuje sie, by wykonywac te prace ;) Na liscie wymagan sa takie umiejetnosci:
  • SCOM 2007 70-400
  • SCCM 2007 70-401
  • Veritas Clustering for Windows SCP
  • Veritas Storage Foundation 230-351
  • VMWare ESXi 5 VCP5-DV (Previously known as VCP5)
  • Vmware Vdi VCP
  • Websense Proxy Websense Admin
  • Windows Server 2008 - Active Directory 70-640
  • Windows Server 2008 - Networking Infrastructure 70-642
Skad biora sie takie wymagania? Wyglada na to, ze zostaly skopiowane wszystkie umiejetnosci obecne w tzw. skills matrix, tyle ze w rzeczywistosci wymaga sie, zeby pracownik mial kilka z nich, a nie wszystkie, jak w ogloszeniu. Nie ma za to podanych innych kluczowych umiejetnosci, z ktorych korzystam na codzien. To by wyjasnialo dlaczego rekrutacja na etaty trwa tak dlugo. 

Sieciowiec powiedzial mi, ze na stanowisko, ktore zajmuje, szukali kogos juz rok temu i on sam powadzil interview z kandydatami, zanim nie przeszedl do naszego teamu. Pani od SQL powiedziala, ze zanim ja zatrudnili, to szukali kogos juz pol roku.

Dzisiaj dostalismy maila, ze przyjdzie nowy kontraktor zajmujacy sie Unixem i ma umowe na 6 miesiecy. Znaczy, ze nie przewiduja, ze uda im sie zatrudnic kogos na to stanowisko wczesniej niz za 5 miesiecy ... 

W zwiazku z powyzszym nie widze zagrozenia, by moj kontrakt skonczyl sie w najblizszym czasie lub nie zostal przedluzony. Zwlaszcza, ze teraz pracuje za dwie osoby, bo moj senior jest nieobecny.