piątek, 6 kwietnia 2012

Zakonczenie drugiego roku firmowego.

Drugi rok firmowy za mna. Zakonczyl sie 29 lutego 2012. O procedurach z tym zwiazanych pisalam rok temu w poscie: "Zakonczenie roku firmowego".

Podliczylam sobie rentownosc mojego biznesu za rok poprzedni i biezacy. W 2010 roku mialam okolo 77% netto zarobku w stosunku do zarobionej przez firme kwoty brutto. W 2011 roku wyglada to nieco lepiej, bo ok. 83%. Glownie dzieki temu, ze mialam wieksze koszty w postaci Business Travel. Business Travel stworzylo mi koszt dla firmy i obnizylo podatek korporacyjny, a ja dostalam te pieniadze bez zadnego podatku na konto prywatne.

W roku firmowym, zakonczonym w lutym 2012, zarobilam 91% wiecej niz w roku zakonczonym w lutym 2011r. Spory skok, ale to dzieki temu, ze pracowalam dluzej, bo az 11 miesiecy i za wyzsza stawke.

Ksiegowi przeslali mi Payroll Plan na rok podatkowy 2012/2013 . W zwiazku z podwyzszeniem kwoty wolnej od podatku do £8105, proponuja pensje dyrektora na poziomie £9,130 (rok temu £8500). Oznacza to, ze zaplace 205 funtow podatkow w skali roku (tak samo rok temu) i £184 na NI (rok temu £152). Reszta pieniedzy ze spolki bedzie wyplacona w dywidendach.

W tej chwili przebywam na slodkim bezrobociu i powoli szukam nowego kontraktu. Uwazam, ze wybor ogloszen z ofertami jest dosc przyzwoity. Mam tez pare ofert "w trakcie".

3 komentarze:

  1. Hmm, twoje wpisy bardziej i bardziej zachęcają mnie do zmian, zamiast być "permanent", to parę miesięcy kontraktu, a potem w ramach business travel rozwijać własne około-turystyczne biznesy i robić te wszystkie inne rzeczy, na które zawsze jest za mało czasu ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pieniadze sa nieporownywalne, a i czasu wiecej jak ktos nie jest pracoholikiem. Niektorzy nie biora w ogole urlopow, ale to ich decyzje. Ogolnie polecam te forme zatrudnienia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak to wspaniale przeczytac Twoj kolejny post. I kolejny z pozytywnym przeslaniem. O to wlasnie chodzi - isc do przodu, tak wiec pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń