wtorek, 28 lutego 2012

Krotkie przedluzenie kontraktu.

Od jakiegos czasu bylo wiadomo, ze nie bedzie przedluzenia kontraktu, ale potem zaczely sie rozmowy, ze moze jednak kogos przedluza itp. Dwoch kolegow odeszlo przed koncem umowy, o czym pisalam wczesniej. Jeszcze jakies 2 tygodnie temu moj szef mowil, ze moze przedluza mnie na pare tygodni albo miesiac. Potem powiedzial, ze wlasciciel budzetu nie chce juz wydawac wiecej pieniedzy i zeby serwery nawet sie palily (cytuje szefa), to nic z tego nie bedzie.

Zarezerwowalam sobie w koncu wyjazd, bo ile mozna czekac. Dzisiaj, tydzien przed zakonczeniem obecnego kontraktu, szef pyta sie czy moge zostac na ekstra 7 dni. Coz, nie moge. Jak widac w swiecie kontraktow wiele rzeczy moze odbywac sie na ostatnia chwile i lepiej zadbac o wlasne interesy i zaplanowac sobie wszystko niz czekac, az ktos podejmie decyzje. Koledzy slusznie zrobili, ze znalezli nowe zlecenia, nie czekajac do konca.

Najwyzej serwery beda plonac ;-)

7 komentarzy:

  1. Wiedzialem ze trzeba wchodzic w przeciwpozarowke :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta, decyzje w ostatniej chwili lub po czasie to ostatnio specjalność wielu firm. Zmagam się z tym w polskich warunkach i czasem nerwy mnie ponoszą... zwłaszcza jak dotyczy to twojego dostawcy. Ech.

    OdpowiedzUsuń
  3. "Nie czas żałować róż gdy płoną.... serwery"

    Ja generalnie zaczynam szukać jakieś 2 miesiące przed końcem kontraktu aby nie zostać na lodzie. Jak przedłużą to dobrze a jak nie to powiedzmy mam już coś na oku.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja na razie badam rynek, ale nie wysylam odpowiedzi na ogloszenia i nie "wystawilam" swojego CV. Nie chce, zeby rekruterzy dzwonili podczas podrozy. Wystawie CV pod koniec ostatniego wyjazdu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Juz kwiecien, i zadnego nowego posta? Poprosze o cos nowego! Dzieki!

    OdpowiedzUsuń
  6. Urlop i slodkie bezrobocie. Napisze jakies podsumowanie roku firmowego.

    OdpowiedzUsuń
  7. Czekamy;) Pozdro z Polski!

    OdpowiedzUsuń