środa, 18 stycznia 2012

Czy latwo znalezc prace na rynku IT w UK?

Czesto pojawiaja sie pytania na temat sytuacji na rynku pracy w UK. W zwiazku z tym dzisiaj mala historyjka o tym.

Wczoraj kolega kontraktor z mojego zespolu poinformowal mnie, ze zlozyl rezygnacje i konczy prace za 3 tygodnie. Zapytalam sie czy dlugo szukal i ogolnie na temat nowego kontraktu. Powiedzial, ze wcale nie szukal, znalazl przypadkiem, zlozyl CV bo w jego okolicy zamieszkania i po 2 rozmowach prace dostal.

Kolega ma dobre CV ze znanymi instytucjami w historii, poza tym jest dobry w tym co robi. Potwierdza to moja teorie, ze zawsze jest jakas praca dla kontraktora. Kwestia tylko ile czasu bedzie sie jej szukac i jaka bedzie stawka.

Reszta zespolu bedzie musiala przejac to co robil, bo watpie zeby kogos zatrudniono na jego miejsce. Dalej nie ma oficjalnego potwierdzenia czy nasze umowy beda przedluzone czy nie. Podobno jest taka opcja, bo sa opoznienia w projekcie. W swiecie kontraktowania nie ma pewnikow. Moje plany urlopowe na razie wisza na kolku.

Szukajacym pracy z Polski polecam: "Jak szukac pracy z Polski".

---------------------------
Update (20/01/2012): dowiedzialam sie dzisiaj w czasie lunchu, ze nowy kontrakt kolegi jest duzo lepiej platny niz nasze obecne zlecenie. W takim razie pozostaje mu tylko pogratulowac dobrej oferty. Uwazam, ze nasze obecne zlecenie ma dobra stawke, wiec wszystko co jest wiecej platne, jest bardzo dobrze platne. Nie spodziewalam sie, ze sektor publiczny jest sklonny placic wiecej niz prywatny.

Patrzac na maile z ofertami, ktore dostalam w ostatnich dniach, jest chyba wiekszy ruch na rynku pracy. Nowy rok, nowe projekty.
----------------------------
Update nr 2 (15/02/2012): kolejny kolega opuszcza nasze szeregi. Jego kontrakt konczy sie w tym samym terminie co moj i pracowal przez te sama agencje. Po potwierdzeniu, ze nie bedzie przedluzenia, zaczal szukac nowego zlecenia. Powiedzial, ze prace znalazl troche przypadkiem, w jeden dzien i zaczyna za poltora tygodnia. Musi odbebnic 2 tygodnie, zanim go puszcza (knowledge transfer). Wnioski sa nastepujace: koledzy mieli bardzo dobre CV, nie ma problemu z praca lub jedno i drugie :-)