wtorek, 7 czerwca 2011

Wymagania w ofertach pracy, a rzeczywistosc.

Na pewno nie raz podczas przegladania ofert pracy, ktos pomyslal: "ale maja liste wymagan, szukaja specjalisty od wszystkiego". Tez czasami miewam takie wrazenie i zniecheca mnie to do wyslania CV.

Oferta pracy na moj obecny kontrakt nie byla przesadzona i nie wymagali nie wiadomo czego, po prostu lista konkretnych umiejetnosci. Pytania na interview, ktore trwalo kilkanascie minut, tez nie byly skomplikowane i ocieraly sie raczej o podstawy.

Jaka jest rzeczywistosc? Wykonuje dosc proste prace i nie mialam okazji uzyc zaawansowanych umiejetnosci czy zrobic czegos bardziej satysfakcjonujacego. Doszlam do wniosku, ze firma zdecydowanie przeplaca za nas (kontraktorow), jesli wezmiemy pod uwage zadania, ktore wykonujemy.

Jakie z tego plyna wnioski? Warto wysylac aplikacje na oferty, w ktorych jest duzo wymagan, bo moze sie okazac, ze wcale nie szukaja super specjalistow, tylko oferta zostala napisania w taki sposob.

Z innych ciekawostek, to dojazdy na 10.00 nie sa tragiczne, chociaz w poniedzialek zaliczylam mega korek w Sunbury, a potem jeszcze omijalam roboty drogowe i lacznie jechalam 1h 50 minut do pracy.

Dowiedzialam sie tez, ze jeden z kontraktorow oburzyl sie na innego, ze tenze dostal zadanie do realizacji na weekend i dzieki temu mogl dorobic sobie dodatkowe 20h. Zadziwia mnie to, ze mimo tak dobrych stawek godzinowych ludzie bija sie o nadgodziny i oburzaja sie, ze ktos zarobil wiecej, a oni nie mieli okazji.

3 komentarze:

  1. Chciwy dwa razy traci - znajomego i okazję do zarobku :D

    OdpowiedzUsuń
  2. kontraktor to trochę jak łowca jeleni cały czas świadomy że nie wiadomo kiedy zwierzyna się skończy i nie wiadomo kiedy pojawi się nowa , więc trzeba się nahapać ile wlezie żeby w czasie nieurodzaju spokojnie spędzać wakacje najlepiej w jakimś tanim kraju (np. w Meksyku )

    OdpowiedzUsuń
  3. Jasne, tez staram sie zlowic co sie da, ale nie chce marnowac weekendow na prace.

    Poza tym wydawalo mi sie, ze mamy spoko team, ale juz widze pierwsze konflikty, na dodatek o kase. Ja teamu nie widuje od paru tygodni, bo jestem w innej lokalizacji niz reszta, wiec stad moze moje zdziwienie.

    OdpowiedzUsuń