środa, 23 marca 2011

MCITP: Enterprise Messaging Administrator 2007.

Wedlug Microsoftu jestem Exchange 2007 Professional, wczesniej bylam tylko adminem ;-)

Wreszcie zrobilam sciezke egzaminacyjna wiodaca do tytulu wspomnianego w tytule posta. Mialam zrobic te egzaminy juz rok temu, ale tak sie zbieralam, ze nie zebralam sie. Kupilam wtedy ksiazki i zaczelam je powoli czytac, ale szlo mi delikatnie mowiac kiepsko.

Widmo szukania nowej pracy dalo mi troche motywacji i mniej wiecej od stycznia ostro uczylam sie do tych egzaminow. Pare slow o egzaminach, ktore trzeba zdac:

70-236 - podstawowy egzamin na admina. Zdanie go daje tytul MCTS: Microsoft Exchange Server 2007, Configuration. Moim zdaniem dosc szczegolowy egzamin. Duzo pytan o komendy w Powershellu i inne informacje, ktore mozna szybko sprawdzic w dokumentacji, bez potrzeby wkuwania wszystkiego i zasmiecania glowy.

70-237 - projektowanie infrastruktury Exchange'a, wspolistnienie z poprzednia wersja i innymi systemami (Novell Groupwise, Lotus Domino). Wedlug mnie w miare prosty egzamin, duzo ogolnych pytan.

70-238 - implementacja infrastruktury. Ten egzamin byl chyba najgorszy. Mnostwo kombinacji wspolistnienia systemow, laczenia firm i infrastruktur itp. Dobrze miec doswiadczenie ze starszych wersji systemow, a i to z migracji z Novella przydalo sie.

Z jakich materialow korzystalam?
Poza doswiadczeniem i wiedza historyczna, przebrnelam przez Microsoft Exchange Server 2007 Administrator's Pocket Consultant Second Edition. Dobre odswiezenie wiedzy, ale nie ma tam opisanych zbyt skomplikowanych konfiguracji, klastrow itp. Pomoglam sobie tez CBT Nuggets. W tym przypadku bylo duzo wskazowek dotyczacych egzaminu, jakie pytania moga byc i na co zwrocic uwage. Oczywiscie najlepszym zrodlem informacji jest Technet.

Nie obylo sie tez bez wirtualnej infrastruktury testowej, ktora buduje lub rozwijam przed kazda nowa sciezka egzaminacyjna. Ostatnio zrobilam modyfikacje srodowiska testowego i mam teraz wersje na VMware Esx Server i Hyper-V.

Przede mna certyfikacja z Exchange'a 2010. Czuje juz jego oddech na plecach ;-) Na poczatek zrobie pierwszy egzamin dajacy MCTS, a z projektowaniem i implementacja chyba poczekam chwile.

Moze zabrzmi to jak herezja, ale lubie zdawac egzaminy IT, bo zmusza mnie to do przebrniecia przez dokumentacje i materialy szkoleniowe. A w CV pozostaje slad, ze byc moze cos tam wiem i zadalam sobie trud, zeby podejsc do egzaminow.

Calkowity koszt egzaminow ok. 200 funtow. Jeden zdalam w Polsce i kosztowal mnie tylko 50 funtow, dwa pozostale kupilam w pakiecie promocyjnym, 15% taniej plus Second Shot dla obu. Oszczednosc 64 funty od standardowej ceny £88 x 3.

1 komentarz:

  1. fajnie że pojawiają się takie wpisy, oby więcej

    OdpowiedzUsuń