wtorek, 19 października 2010

C*ck up, f*ck up or whatever you call it.

Wczoraj byla mala wpadka, a wlasciwie wpadka miala miejsce w lipcu, ale wyplynela dopiero w poniedzialek.

Zadzwonil do mnie moj agent-rekruter zapytac sie co porabiam i czy ciagle jestem on-site u klienta. Spokojnie mowie mu, ze tak, ze bede szukac nowej pracy za miesiac itp. Dzwoni godzine pozniej i mowi mi, ze w moim kontrakcie data koncowa jest 12 pazdziernika, a dzisiaj jest 18 i czy podpisalam przedluzenie umowy w takim razie. Chwila konsternacji. Mowie mu, ze w kontrakcie powinnien byc 12 listopada, nie pazdziernika i sprawdze w domu. Oczywiscie jesli on mial w swojej kopi pazdziernik, to ja nie moglam miec listopada.

Sprawdzilam w czasie lunchu, fucktycznie, pracuje od 4 dni za darmo ;) Zaczelo sie odkrecanie sprawy. Napisalam maila do szefa szefa, ktory zajal sie sprawa i okazalo sie, ze w umowie byla zla data i nikt z nas tego nie zauwazyl. Ani pracodawca, ani rekruter, ani ja. Nie wiem czy to pocieszajace, ze nie tylko ja nie umiem czytac. Wolalabym byc ta osoba, ktora to zauwazyla, a nie podpisala jak owieczka i zyla w blogiej nieswiadomosci.

Niespodziewane wakacje zazegnane i moge dalej wykonywac swoja ciezka prace ;)

Jak sie zastanowic to agent byl lepszy niz ksiegowi z jego firmy. Ci potrafia zadzwonic i powiedziec, ze nie maja mojego timesheet'u sprzed paru miesiecy i czy moglabym im wyslac kopie. Oczywiscie zawsze jak moj szef zatwierdza timesheet to kopia idzie do nich. Nie wiem co robia z tymi mailami. Aha, placa mi bez problemu, tylko budza sie po paru miesiacach, ze podkladki im brakuje.

Timesheet - arkusz, w ktorym wpisuje ile dni przepracowalam w danym tygodniu. Wypelniam w kazdy piatek.

4 komentarze:

  1. Witam,

    przeczytałem z zaciekawieniem kilka Twoich wpisów i stąd mam pytanko :) jakiego typu kontrakty są najczęściej proponowane freelanserom przez agancje pośredniczące w Londynie?

    Czy są to kontrakty typu 'Time and material'
    czy 'Fixed price'?

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie spotkalam sie z takim zwrotami w IT. Mysle, ze dotyczy to innych branzy - budownictwo?

    W IT jest raczej stawka za godzine lub dzien. W niektorych projektach moze byc za calosc, np: strony internetowe itp.

    OdpowiedzUsuń
  3. Generalanie wymienione typy kontraktów różną się sposobem rozliczania, czyli tak jak piszesz, tzn
    w 'Time and material' za godzine/dzień, natomiast w 'Fixed price' za całość zlecenia.

    Zastanawiałem się tylko, który z wymienionych typów jest bardziej powszechny i częściej oferowany przez agencje.

    OdpowiedzUsuń
  4. W mojej branzy najpopularniejszy jest platny za dzien/godziny na z gory ustalony okres.

    OdpowiedzUsuń