poniedziałek, 19 kwietnia 2010

Rozliczenie podatku - self assessment.

Kazdy dyrektor spolki limited musi zlozyc roczne rozliczenie podatkowe, nazywane w UK self assessment. Pisalam w poprzednim poscie troche na ten temat. Okazuje sie, ze HMRC musi miec moje dwa rozne adresy i raz wysylaja poczte w jedno miejsce, a raz w drugie. Zarejestrowalam sie na stronie HMRC, by moc rozliczac sie online i o dziwo informacje o loginie, a potem pin aktywacyjny dostalam na prawidlowy adres.

Pisalam wczesniej, ze chce rozliczyc sie z podatku jak najszbyciej i tak tez zrobilam. Usiadlam do tego w piatek po poludniu, by miec to z glowy. Musialam zebrac troche papierow, m.in. P45 od poprzedniego pracodawcy i P60, ktore dostalam od moich ksiegowych tydzien wczesniej. Gdybym nie rozliczala sie z podatku od zyskow kapitalowych to cale rozliczenie zajeloby mi moze pol godziny. Niestety czesc powiazana z wpisywaniem poszczegolnych zyskownych operacji, troche rozciagnela caly proces w czasie. Wiecej o tym na blogu finansowym - "Rozliczenie podatku CGT".

Przed wyslaniem rozliczenia wypelnilam jeszcze na stronie ksiegowych formularz P11D, z ktorego dane byly potrzebne do rozliczenia podatkowego. Akurat w moim przypadku wszedzie byly zera, wiec P11D nie komplikowalo rozliczenia. W przyszlym roku moze nie byc juz tak prosto.

Nastepne formalnosci zwiazane z prowadzeniem spolki po 31 maja, kiedy konczy sie okres rozliczenia VAT'u.

Czekam na maila od ksiegowych z moimi paskami PAYE, zeby wiedziec ile placic sobie pensji.

5 komentarzy:

  1. najbardziej mnie ubawiło ostatnie zdanie. wydawać by się mogło, że po to człowiek ma firmę żeby sobie płacić ile chce a nie ile mu księgowi pozwolą :) oczywiście rozumiem, że chodzi tu o jak najbardziej korzystne podatkowo rzeczy, ale zabawnie to wygląda.

    tak na marginesie to jeśli robiłabyś sobie teraz jakieś certyfikaty zawodowe czy szkolenia to możesz to wrzucać w koszty firmowe jako podnoszenie kwalifikacji pracowników czy są z tym jakieś zamoty?

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak pisalam wczesniej, w zeszlym roku podatkowym mialam plan platnosci, ale w zeszlym roku mialam wczesniejsze dochody z etatu. Teraz pensja bedzie tylko z tego zrodla i musze znac dokladne kwoty ile mam sobie wyplacic netto i ile bedzie oplat za podatek i NI. Sprawdzalam juz w kalkulatorach w internecie, ale musze miec oficjalne potwierdzenie. Nie ma z tym pospiechu, bo bez pensji z glodu nie umre, w koncu ona i tak jest symboliczna.

    Dywidendy moge sobie wyplacic kiedy chce, w granicach mozliwosci spolki. Mam specjalny arkusz, ktory mi wylicza ile moge wyjac pieniedzy ze spolki.

    Wedlug zalecen rozliczania wydatkow, szkolenia mozna wrzucic w koszty jesli sa zwiazane z obecnym kontraktem, czyli mozna bez problemu. Egzaminy podobnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę, że odwalasz sporo roboty za księgowych. Jak pisałem wcześniej mój za mnie wszystko załatwia. Ja mu dostarczam segregator z fakturami, wyciągami z kont firmowych i on wypełni co potrzeba. A i moja lepsza połowa jest akcjonariuszem, dostaje dywidendy (optymalizacja podatkowa) więc i ją też rozliczy.

    Pojawia się pytanie: czy mój księgowy jest super, czy Twoi są leniwi? Pewnie to kwestia kwoty którą się im płaci. Ja za swojego płacę stówkę plus VAT miesięcznie. Jak płacisz dużo mniej to wyjaśnia dlaczego Tyle musisz robić sama. Jak płacisz podobnie albo co gorsza więcej to może czas na zmianę księgowych? A może w Londynie są takie stawki, bo ja mieszkam w małym miasteczku.

    OdpowiedzUsuń
  4. Rozliczenie za poprzedni rok nie bylo w pakiecie, dopiero za przyszly. Za ten mogli mnie rozliczyc za jedyne 125 + vat. Ale gdybym chciala, zeby wypelnili jeszcze czesc zwiazana z CGT to musialabym doplacic ekstra.

    Calosc zajela mi moze z 2h wiec nie sadze, zeby bylo to warte 150 funtow plus ekstra za CGT w kwocie nieznanej.

    Ja mam wszystko w arkuszu budzetowym, ktory sam sie sumuje i nie musze zadnych papierow wysylac ksiegowym. Wysylam im arkusz na koniec miesiaca. Arkusz oczywiscie zaprojektowany przez nich.

    OdpowiedzUsuń