środa, 3 marca 2010

Godziny pracy i dyzur on-call.

Dzisiaj cos o godzinach pracy na moim kontrakcie. W jednym tygodniu pracuje od 9.00 do 17.30 z godzinna przerwa, w drugim od 9.00 do 16.00 z godzinna przerwa. W tygodniu, gdy pracuje krocej mam tzw. on-call czyli dyzur poza godzinami pracy. Jak do tej pory mialam tylko dwa telefony na dyzurze. Jeden dotyczyl awarii systemu, drugi to prosba o wlaczenie telewizora na mecz. Na wszystkich pietrach w biurze sa telwizory LCD, ktore sa zarzadzane przez IT. W zwiazku z tym, od czasu do czasu, ktos z call center dzwoni w weekend z prosba o wlaczenie TV na jakis mecz. Jak widac moja praca jest bardzo ciezka ;)

Nie ma w ogole porownania do moich poprzednich dyzurow on-call na etacie. W najgorszych przypadkach "Indianie" potrafili zadzwonic do mnie dwa razy w ciagu nocy i to w dniu, kiedy nie mialam dyzuru, bo nie potrafili dobrze przeczytac dat w arkuszu.

Firma zapewnia notebooka, mobilny internet i telefon sluzbowy, ale ja postanowilam korzystac ze swojego netbooka, bo jest bardziej podreczny i lekki. Nie chce mi sie nosic sluzbowego notebooka, nawet na tak krotkim dystansie, ktory pokonuje w drodze do pracy. Nie wspomne o opcji zabrania tej cegly na weekendowy wypad.

Konczenie pracy o 16.00 to swietna sprawa. Pracuje w dwoch blokach po 3h i potem mam duzo czasu dla siebie.

Moj znajomy wynegocjowal przy przedluzeniu kontraktu mozliwosc pracy z domu w jeden dzien tygodnia. W jego przypadku oznacza to 4 dni w tygodniu w Londynie, 3 dni w tygodniu w Warszawie. Przy kolejnym przedluzeniu kontraktu bedzie negocjowal 2 dni pracy z domu i 3 dni pracy z biura.

Jesli ktos jest zainteresowany nietypowymi godzinami pracy to widzialam rozne oferty w IT z praca tylko w weekendy, np: 3 wieczory po 6h w piatek, sobote i niedziele, ewentualnie tylko sobota i niedziela. Takie godziny pracy moga pasowac studentowi.

3 komentarze:

  1. a czy mogłabyś napisać coś o tym jak wyglądają koszty życia i realne stawki dla programistów w Anglii? jakie kwoty wynagrodzenia można podawać przy rozmowie w sprawie pracy żeby nie wyjść na pazernego polaczka, ale też nie sprzedawać się za grosze ledwie wystarczające na czynsz i chleb z masłem? zacząłem ostatnio spoglądać na jobserve.com, wysłałem cv na kilka ofert i jak zadzwonił koleś z agencji rekrutacyjnej to szczerze mówiąc miałem dylemat co odpowiedzieć na pytanie jakiej płacy oczekuję. widełki dla tego akurat stanowiska wynoszą 35-45 tys GBP jak podejrzewam to kwota brutto więc powiedziałem 3 tys miesięcznie. czy wg ciebie to dużo czy mało jak na branżę IT i moje 9 lat doświadczenia?

    szukałem trochę po googlach tego typu informacji, ale większość z tego dotyczy hmmm, powiedzmy, że ludzi innych zawodów. no i większość cen czy opisów życia w UK datuje się na lata exodusu a nie obecnie. jeśli to nie problem byłbym wdzięczny za taką rzeczową i aktualną notkę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jesli w ogloszeniu stoi 35-45K to mozesz wybrac stawke 40K i podawac taka. Podajesz zawsze kwote brutto rocznie, rekruter nie bedzie wiedzial ile to jest 3 tysiace miesiecznie. Nikt nie operuje tutaj takimi stawkami. Dodalam po prawej kalkulator pensji netto.

    I nigdy nie mysl o sobie, ze jako Polak jestes inna kategoria kandydata o prace. Jestes kandydatem na to konkretne stanowisko, sprzedajesz sie za konkretna kwote, bo tyle jestes warty.

    Czy 35-45K to duzo dla programisty? Pytanie jakiego programisty. Mysle, ze ogloszenia dadza Ci najlepszy poglad na zarobki. W finansach za to samo placa wiecej, ale moze byc trudno wbic sie do finansow bez doswiadczenia w tym sektorze lub bez doswiadczenia w UK. Ale nie jest to niemozliwe. Moj kolega z firmy w Polsce znalazl kontrakt w jednym najwiekszych bankow w UK tylko na podstawie telefonicznego interview, co prawda bylo to przed kryzysem.

    Moze napisz do mnie na maila richmond(at)orangego.pl i napisze Ci wiecej o wydatkach, bo nie chce rozpisywac sie tutaj, az tak szczegolowo.

    A 40K rocznie daje £2,460.30 netto miesiecznie. Aby zarabiac 3tys netto miesiecznie musialbys miec pensje brutto ok 50K, ktora moze nie byc tak latwo osiagalna.

    OdpowiedzUsuń
  3. akurat ten agent się pytał ile chcę miesięcznie i to co mu podałem to było brutto. dla pewności w mailu jeszcze mu to dodatkowo zaznaczyłem bo wolałem nie pozostawiać tego ich domysłom. ogłoszenia jakie znajduję na jobserve pasujące do moich umiejętności oscylują właśnie w widełkach 35-50 tys rocznie chociaż faktycznie bankowość potrafi to przebijać dość znacznie w okolice nawet 70tys.

    skrobnę dziś do ciebie maila z tym co mnie interesuje w tym temacie. dzięki :)

    OdpowiedzUsuń