wtorek, 2 marca 2010

Certyfikat VAT i konto bankowe.

Po dwutygodniowym oczekiwaniu dostalam wreszcie ostatnie brakujace dokumenty. HMRC przyslalo mi VAT Certificate, a bank przyslal mi tzw. welcome pack i dane mojego konta biznesowego. Co ciekawe na certyfikacie VAT widnieje moj numer konta, wiec mozna zalozyc, ze ksiegowi musieli go znac wczesniej i dopiero wtedy aplikowali o ten certyfikat dla mnie. Obie rzeczy przyszly poczta w sobote. Dokumenty z banku byly w tak grubej kopercie, ze listonosz zostawil je pod drzwiami i znalazlam je dopiero po poludniu jak wychodzilam na zakupy.

Otworzylam konto w Cater Allen Private Bank, ktory nalezy do grupy Santander. Konto bylo polecane przez ksiegowych, ale czytalam tez wczesniej o tym banku na forum kontraktorow i tam tez je polecali. Ksiegowi pisali, ze konto jest darmowe w utrzymaniu, ale w dokumentach, ktore dostalam jest mowa o 7 funtach oplaty miesiecznej, jesli stan konta bedzie ponizej 5tys funtow. Bede musiala dowiedziec sie czy rzeczywiscie ta oplata obowiazuje mnie czy nie. Niby do otwarcia konta, tez trzeba bylo depozyt 5tys, ale bylo to skreslone na wniosku i wpisana kwota £1.

Czekam teraz na list z banku z haslem do bankowosci internetowej i telefonicznej. Na razie nie moge podejrzec konta w zaden sposob.

Po otrzymaniu powyzszych dokumentow moglam wreszcie odeslac ostatnie dokumenty do agencji, ktora mnie zatrudnia. Wypelnilam upowaznienie do wystawiania faktur w moim imieniu i podalam im dane konta bankowego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz