sobota, 30 stycznia 2010

Kolejny tydzien wolnego.

Niewiele wydarzylo sie w tym tygodniu jesli chodzi o moja kariere. Doszlam do wniosku, ze zmodyfikuje lekko swoje CV, po przeczytaniu poradnika na ten temat. Uwazam, ze obecne CV jest w porzadku, ale jest troche zbyt ogolne. Napisze pare wersji na rozne specjalnosci z wieksza iloscia szczegolow.

Nie dotarlam na prezentacje Exchange 2010, bo ktos postanowil pochodzic sobie po torach kolejowych na Vauxhall co spowodowalo duze opoznienia pociagow na trasie do London Waterloo. Dla wyjasnienia - w UK uzywa sie dodatkowej szyny elektrycznej, ktora ma bardzo wysokie napiecie. Ewentualny przechodzien na torach moze oznaczac tymczasowe odlaczenie pradu na danym odcinku.

Wyslalam CV na pare ogloszen, dostalam jedna odmowe, zadnego interview. Za 2 tygodnie zaczynam przegladac oferty na etat. Nie powiem, zeby wizja powrotu na etat byla zachecajaca. Powiedzialabym, ze odpycha mnie to i postaram sie, zeby nie doszlo do tego.

Rownoczesnie zaczynam na boku nowa sciezke kariery - doradztwo finansowe. Dostalam juz materialy do egzaminu CeFA, przejrzalam je z grubsza i wyglada to dosc prosto, przynajmniej pierwszy egzamin z regulacji rynku finansowego w UK.

Ktos pytal sie mnie dlaczego nie porzuce etatu i nie zaczne zyc z inwestowania. Jest to pewna opcja, ale wiaza sie z nia rozne niedogodnosci. Po pierwsze w takim przypadku narasta presja z osiaganiem okreslonych zyskow w danym przedziale czasowym. Po drugie jesli zyski z inwestycji sa glownym zrodlem przychodow to podlegaja opodatkowaniu na tej samej zasadzie jak praca z etatu. Czyli powyzej 6470 funtow podatek 20%, potem mamy nastepny prog 40% powyzej 37400 funtow. Gdy tymczasem podatek CGT zwalnia zyski do 10K z podatku, potem mamy 18% podatku i nie ma dodatkowych progow.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz